<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-1548690542657028818</id><updated>2011-09-02T12:44:02.428-07:00</updated><title type='text'>Królewna na patyku</title><subtitle type='html'>Jestem dzidzia
Dzidzia piernik
Polukeruj mnie jak sernik

Królewna lada chwila
Na różowym patyku 
Zbiję ciebie z pantałyku

Minetycznie psychodelicznie
Rodzynków smak czuję
Ach !
Jak mi ręka pracuje.</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1548690542657028818/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Królewna na tronie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09696168912598358921</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>21</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1548690542657028818.post-5498424749083984451</id><published>2009-06-06T15:23:00.001-07:00</published><updated>2009-06-06T15:23:49.353-07:00</updated><title type='text'>Polonisteczki</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Pańska fizjonomia mnie urzeka&lt;br /&gt;pożądam i czekam&lt;br /&gt;by rozerwać koszulę&lt;br /&gt;i pocałować czule&lt;br /&gt;tors umięśniony&lt;br /&gt;w owłosienie obleczony&lt;br /&gt;łowczyni noszę miano&lt;br /&gt;bo utraciłam już dawno wiano&lt;br /&gt;kochanką Twoją zostanę&lt;br /&gt;od przodu od tyłu na wspak&lt;br /&gt;daj mi tylko znak&lt;br /&gt;Prawdziwe polonisteczki-dwudziesteczki-ciasne cipeczki zakochane są w swoich słodkich wykładowcach, których Bóg stworzył na pokuszenie, których Bóg obdarzył urodą i intelektem. Połączenie to iście diabelskie wzmaga chuć polonisteczek-dwudziesteczek-ciasnych cipeczek. Nie mogą spać. Nie mogą jeść. Nie mogą pisać. Ubierają więc głębokie dekolty i przykrótkie spódniczki i czekają na pytanie o numer telefonu.&lt;br /&gt;Polonisteczki-dudziesteczki-ciasne cipeczki zawsze dostają oceny bardzo dobre z egzaminów ustnych.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1548690542657028818-5498424749083984451?l=krolewna-na-patyku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/feeds/5498424749083984451/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/2009/06/polonisteczki.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1548690542657028818/posts/default/5498424749083984451'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1548690542657028818/posts/default/5498424749083984451'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/2009/06/polonisteczki.html' title='Polonisteczki'/><author><name>Królewna na tronie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09696168912598358921</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1548690542657028818.post-410458877683423943</id><published>2009-05-23T08:57:00.000-07:00</published><updated>2009-05-24T03:59:59.617-07:00</updated><title type='text'>Niepokoje</title><content type='html'>Szczęście nie ma Twojego imienia&lt;br /&gt;Nęci mnie widmo zbawienia&lt;br /&gt;Po trzech latach cierpienia&lt;br /&gt;Bez imienia dni mijały&lt;br /&gt;Bez celu wyższego&lt;br /&gt;Z łyżką w ręku i w wałkach&lt;br /&gt;Jak w zegarku chodziłam&lt;br /&gt;Byś wolny czas na zabawie przepędził&lt;br /&gt;I opiekę należytą otrzymał&lt;br /&gt;Z rąk kobiecych &lt;br /&gt;Wyrwać Cię nie mogłam&lt;br /&gt;Bezbożna i nieszczęśliwa&lt;br /&gt;Będę jeszcze długo żyła&lt;br /&gt;Jak wytłumaczysz dziecku nienarodzonemu&lt;br /&gt;Że kawał z Ciebie chuja&lt;br /&gt;Mężczyznę udającego&lt;br /&gt;Niańczyć już nie będę chłopa dorosłego&lt;br /&gt;W pełni rozwiniętego&lt;br /&gt;Nie dla Ciebie wagina moja&lt;br /&gt;Na wagę złota ona&lt;br /&gt;Byłe komu niestworzona&lt;br /&gt;Obyś nadal bawił się dobrze&lt;br /&gt;Bez wyrzutów sumienia oraz troski istnienia&lt;br /&gt;Pustka przez Ciebie przemawia&lt;br /&gt;Której unieść dalej nie mogę&lt;br /&gt;Tym razem mnie pomóc trzeba&lt;br /&gt;Obejdzie się bez ckliwego łaknienia&lt;br /&gt;Piersi mojej&lt;br /&gt;Wyznaj swoje grzechy&lt;br /&gt;Dla mojej uciechy&lt;br /&gt;Bym w spokoju odejść mogła&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1548690542657028818-410458877683423943?l=krolewna-na-patyku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/feeds/410458877683423943/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/2009/05/niepokoje.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1548690542657028818/posts/default/410458877683423943'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1548690542657028818/posts/default/410458877683423943'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/2009/05/niepokoje.html' title='Niepokoje'/><author><name>Królewna na tronie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09696168912598358921</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1548690542657028818.post-4852845618509466095</id><published>2009-05-23T08:40:00.000-07:00</published><updated>2009-05-24T03:52:21.502-07:00</updated><title type='text'>A zatem</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://4.bp.blogspot.com/_S0OOneoK0kk/ShgaJsYLE6I/AAAAAAAAABE/f5Neqslv_RQ/s1600-h/97-11.jpg"&gt;&lt;img style="float:right; margin:0 0 10px 10px;cursor:pointer; cursor:hand;width: 320px; height: 258px;" src="http://4.bp.blogspot.com/_S0OOneoK0kk/ShgaJsYLE6I/AAAAAAAAABE/f5Neqslv_RQ/s320/97-11.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5339046112081417122" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Miłość tu nic&lt;br /&gt;Do rzeczy ma&lt;br /&gt;Zachowuj się stosownie&lt;br /&gt;Do okoliczności&lt;br /&gt;Złamanego serca mojego&lt;br /&gt;Twoje przestało bić dawno temu&lt;br /&gt;Odkąd włos w warkocz zaplatać mogę&lt;br /&gt;Granic bólu nie zmierzę termometr nie zadziała&lt;br /&gt;Bez czucia ciało zimne serce lodowate&lt;br /&gt;Chcesz? &lt;br /&gt;Ofiaruję Ci w tej podzięce aortę i zespół&lt;br /&gt;Drobniutkich naczynek&lt;br /&gt;Przewrotny to mechanizm&lt;br /&gt;W Twoich dłoniach działa&lt;br /&gt;Ze mną już nie ta zabawa&lt;br /&gt;Duszę się dławię zaraz wykrwawię&lt;br /&gt;Z oczu zejdź moich&lt;br /&gt;Bielmem już zachodzą &lt;br /&gt;Miłość tu do rzeczy ma wszystko&lt;br /&gt;Nie mogę jeszcze jej wyrzucić&lt;br /&gt;Na wysypisko odpadów uczuciowych&lt;br /&gt;Bez cierpienia życie mnie uwiera&lt;br /&gt;Uśmiech rzadko na ustach zagości&lt;br /&gt;Nie jesteśmy już dziećmi&lt;br /&gt;Pierścionka już nie noszę&lt;br /&gt;Za nędzne trzy grosze&lt;br /&gt;Kosztuje dusza moja&lt;br /&gt;Ciało wartości już nie ma&lt;br /&gt;Zbyt często posuwane&lt;br /&gt;Nie należy do mnie&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1548690542657028818-4852845618509466095?l=krolewna-na-patyku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/feeds/4852845618509466095/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/2009/05/zatem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1548690542657028818/posts/default/4852845618509466095'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1548690542657028818/posts/default/4852845618509466095'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/2009/05/zatem.html' title='A zatem'/><author><name>Królewna na tronie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09696168912598358921</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_S0OOneoK0kk/ShgaJsYLE6I/AAAAAAAAABE/f5Neqslv_RQ/s72-c/97-11.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1548690542657028818.post-8048333844175884369</id><published>2009-05-04T13:51:00.000-07:00</published><updated>2009-05-04T13:53:13.909-07:00</updated><title type='text'>liryką ponęca na patyku krolewna</title><content type='html'>&lt;div align="center"&gt;Kara być musi&lt;br /&gt;W sensie religii Twojej&lt;br /&gt;Dopuściłam się tysiąca grzechów&lt;br /&gt;Jaka ze mnie Ewa&lt;br /&gt;Ona kawałek jabłka jedynie&lt;br /&gt;W ustach trzymała&lt;br /&gt;Później penisa smak poznała&lt;br /&gt;I dzieci tyle miała&lt;br /&gt;A kim ja jestem&lt;br /&gt;Już nie kobietą&lt;br /&gt;Człowiekiem tym bardziej&lt;br /&gt;Nazwać mnie nie możesz&lt;br /&gt;Żona Twoja nie zostanę&lt;br /&gt;Błąd na błędzie mi wytykasz&lt;br /&gt;Jestem suką ogrodnika&lt;br /&gt;Co zrobić mam z miłością&lt;br /&gt;Która Ciebie pogrąża&lt;br /&gt;A mnie poniża&lt;br /&gt;Jestem na wyciągnięcie ręki&lt;br /&gt;Nie sięgasz do tych miejsc&lt;br /&gt;Które niezwykłymi zwykły być&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Świeć nad mą duszą&lt;br /&gt;Posłuchasz od razu&lt;br /&gt;Precz z mego serca&lt;br /&gt;Tego nie usłuchasz&lt;br /&gt;Twojego smutku&lt;br /&gt;Brzemienia bez imienia&lt;br /&gt;Udźwignąć nie zdołam&lt;br /&gt;Spalam się&lt;br /&gt;Od nowa powstaję&lt;br /&gt;Nie lubię tkwić&lt;br /&gt;W tej samej pościeli&lt;br /&gt;Z okazji niedzieli&lt;br /&gt;Nie pieli bez końca&lt;br /&gt;Zarządca ogrodów&lt;br /&gt;I schodów krętych&lt;br /&gt;Wincenty lekko zmięty&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piosenki o miłości&lt;br /&gt;Nie zaśpiewam&lt;br /&gt;Strun głosowych naruszać&lt;br /&gt;Zbędnie nie zamierzam&lt;br /&gt;Mocno jak kochasz mnie Ty&lt;br /&gt;Mało zbyt by wiedzieć&lt;br /&gt;Że ową już nie jestem&lt;br /&gt;Coś zmieniło się po drodze&lt;br /&gt;Okres metatezy&lt;br /&gt;Czas na zmiany&lt;br /&gt;Nie ma już liczby mnogiej&lt;br /&gt;Jestem ja&lt;br /&gt;Tak jak Gombrowicz&lt;br /&gt;Przez wszystkie dni tygodnia&lt;br /&gt;Zbawiam siebie od nowa&lt;br /&gt;I nie wiem kim jestem&lt;br /&gt;Kim być mogłam&lt;br /&gt;Znam to doskonale&lt;br /&gt;Do poprawki dusza&lt;br /&gt;Do odsiadki&lt;br /&gt;Za złe zachowanie&lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="center"&gt;***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie tworzę z radości serca&lt;br /&gt;Mnie ból uśmierca&lt;br /&gt;W środku sedna sprawy schowany&lt;br /&gt;Szczepionka żadna pomocna&lt;br /&gt;Radości między wierszami&lt;br /&gt;Nie uświadczysz&lt;br /&gt;Tu biuro spraw żywotnie śmierdzących&lt;br /&gt;Zapukaj otworzę&lt;br /&gt;Spojrzę&lt;br /&gt;Już wiem&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1548690542657028818-8048333844175884369?l=krolewna-na-patyku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/feeds/8048333844175884369/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/2009/05/liryka-poneca-na-patyku-krolewna.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1548690542657028818/posts/default/8048333844175884369'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1548690542657028818/posts/default/8048333844175884369'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/2009/05/liryka-poneca-na-patyku-krolewna.html' title='liryką ponęca na patyku krolewna'/><author><name>Królewna na tronie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09696168912598358921</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1548690542657028818.post-1173145612837682257</id><published>2009-04-18T13:25:00.000-07:00</published><updated>2009-04-18T13:27:52.994-07:00</updated><title type='text'>Panny</title><content type='html'>Niektóre panny są jak dziewanny&lt;br /&gt;Zwyczajne proste i pospolite&lt;br /&gt;Ich życie&lt;br /&gt;Nic nie warte&lt;br /&gt;Gdy pomysły&lt;br /&gt;Z rąk drugich pochodzą&lt;br /&gt;I trwożą plagiatu obrazem&lt;br /&gt;Tym razem&lt;br /&gt;Gdy będziesz blisko&lt;br /&gt;Panno nie wydana&lt;br /&gt;Z rana&lt;br /&gt;Obmyślać nowe wytwory&lt;br /&gt;Przeczytaj słów kilka&lt;br /&gt;Nie wywołasz wtedy wilka&lt;br /&gt;Zemsty groźnego&lt;br /&gt;Dlatego używaj szarych komórek&lt;br /&gt;Nie rurek&lt;br /&gt;Pozbaw się kompromitacji&lt;br /&gt;W tej akcji&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1548690542657028818-1173145612837682257?l=krolewna-na-patyku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/feeds/1173145612837682257/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/2009/04/panny.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1548690542657028818/posts/default/1173145612837682257'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1548690542657028818/posts/default/1173145612837682257'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/2009/04/panny.html' title='Panny'/><author><name>Królewna na tronie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09696168912598358921</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1548690542657028818.post-3461824363556833385</id><published>2009-03-26T15:05:00.000-07:00</published><updated>2009-03-26T15:06:10.695-07:00</updated><title type='text'>Freud gastryczny pożera</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Mężczyzno, mój Panie&lt;br /&gt;zdejmij ubranie&lt;br /&gt;i dusze na dłoni mi podaj&lt;br /&gt;nie jestem godna&lt;br /&gt;owocu miłości dotykać&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Freuda znam tylko gastrycznego, co chcę ich zjeść, pożreć, wchłonąć. Przez żołądek do serca, przez żołądek do waginy. Wyginam się więc, z nim bitwy toczę, czasem zwycięstwa odnoszę. Staram się być niewolnicą, służką. Najchętniej jednak bywam praczką, co nad Wisłą swe sweterki od Prady pierze, tylko w chłodnej wodzie. Ręce się więc niszczą, dotknąć się nie dasz. Nie trać lecz nadziei, że coś się może zmienić. Ja jak ten kopciuszek, zrobię sobie na zimę kożuszek, w nim wyruszę i Cię wzruszę. Ty arystokrata, krew błękitna, krew złota. Nic to jednak nie zmieni, bo lubisz spółkować ze służebnicami. Nie zarażę wenerę, nie będę zbyt szczerą, bo płód nasz do beczki skryję, płachtą brudną nakryję.&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;nie jestem sama&lt;br /&gt;lekko odziana&lt;br /&gt;myśli moje wokół&lt;br /&gt;jestem w amoku&lt;br /&gt;myślenia&lt;br /&gt;niczego to nie zmienia&lt;br /&gt;tworzenia nie zatrzyma&lt;br /&gt;wiekopomna chwila&lt;br /&gt;gdy samotność dana&lt;br /&gt;jestem roztrzepana&lt;br /&gt;jak dama&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Z tymi damami w łożach z baldachimem się pokładasz. Mnie prowadzisz na bezkresne łąki, na Wisły brzegi, gdzie Wars i Sawa miłości byli splątani. Damy dumnie pierś pokazują. Ja licha służka, praczka, kornie na kolana padnę, do ust wezmę snadnie. Nie trzymaj mej głowy tak mocno kochanie, bo zaraz się czymś po prostu udławię. Potem będziemy pokładali się na tej trawie, gdzie i Wars był na Sawie, a ja zmówię do Matki Boskiej litanię. Dziś tajemnica bolesna, bolesną jest kobiecość.&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;lecz tęsknie i marzę&lt;br /&gt;o dłoniach gładkich&lt;br /&gt;bez przesiadki&lt;br /&gt;lecz z górki lubię&lt;br /&gt;wędrówkę przez otchłanie&lt;br /&gt;nie dam Ci dziś nic wartościowego&lt;br /&gt;to cos złego&lt;br /&gt;gdy mile miedzy nami&lt;br /&gt;krzyknij do mnie&lt;br /&gt;moja pani&lt;br /&gt;się nie pali&lt;br /&gt;dobrze będzie&lt;br /&gt;pójdzie gładko&lt;br /&gt;ugryź sobie ciastko&lt;br /&gt;i głowę na poduszce złóż&lt;br /&gt;niech nawiedzi Cię&lt;br /&gt;7 muz&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Mnie już nienawidzą. Te greckie lafiryndy, którym skradłam Apolla, bo zadurzył się we mnie fatalnie. Na chwilę, a nawet na dwie.&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1548690542657028818-3461824363556833385?l=krolewna-na-patyku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/feeds/3461824363556833385/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/2009/03/freud-gastryczny-pozera.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1548690542657028818/posts/default/3461824363556833385'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1548690542657028818/posts/default/3461824363556833385'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/2009/03/freud-gastryczny-pozera.html' title='Freud gastryczny pożera'/><author><name>Królewna na tronie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09696168912598358921</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1548690542657028818.post-7012077331629459315</id><published>2009-03-26T14:37:00.001-07:00</published><updated>2009-03-26T14:38:42.226-07:00</updated><title type='text'>Módl się do Bozi, bo mój wzrok Cię zmrozi.</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;wypalimy z gliny&lt;br /&gt;serca puste od środka&lt;br /&gt;żadna z nas cnotka&lt;br /&gt;kobieta prawdziwa&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Zasadniczo pławię się w nienasyceniu luksusem. Nie mam na myśli materii. Metafizyka wita i mnie połyka. Mam na jej punkcie bzika. Liżę kolory. To moje wybory. O smak idealny się rozchodzi.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;oddycha myśli czuje&lt;br /&gt;nawet nie pomyślisz&lt;br /&gt;jak ona pracuje&lt;br /&gt;całodobowo rekordowo&lt;br /&gt;doskonale&lt;br /&gt;uciekaj kochanie&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Nie dzielę włosa na cztery włoski. Z mych ust płynie melodia żałości, złości to taka mieszanka miłości, mych uczuć bez liku. Z tęsknoty drę koty z kim popadnie. Na dnie męty pozostają. Może dziś zostanę plamą czerwoną na Klimta obrazie.&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;a nie okazji wyszukujesz&lt;br /&gt;nie z nami te numery&lt;br /&gt;szukaj lepszej bajery&lt;br /&gt;bądź szczery powiedz do cholery&lt;br /&gt;że o dymanie ci chodzi&lt;br /&gt;pomódl się do Bozi&lt;br /&gt;by chuć Twą ochłodziła&lt;br /&gt;i Ciebie ocaliła&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Perwersja mnie dopada. Rozprysnąć się na płótnie. Farbą suchą pozostać, by usta ludzkie nigdy nie przestały mówić. Och. Ach.&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1548690542657028818-7012077331629459315?l=krolewna-na-patyku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/feeds/7012077331629459315/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/2009/03/modl-sie-do-bozi-bo-moj-wzrok-cie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1548690542657028818/posts/default/7012077331629459315'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1548690542657028818/posts/default/7012077331629459315'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/2009/03/modl-sie-do-bozi-bo-moj-wzrok-cie.html' title='Módl się do Bozi, bo mój wzrok Cię zmrozi.'/><author><name>Królewna na tronie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09696168912598358921</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1548690542657028818.post-2203027987147544230</id><published>2009-03-26T14:30:00.000-07:00</published><updated>2009-03-26T14:31:49.859-07:00</updated><title type='text'>Zahukana</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;em&gt;Z zahukanej dziewczynki przeistoczyła się w piękna kobietę.&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;Opera za trzy gorsze&lt;br /&gt;Podejdź tu ach proszę&lt;br /&gt;Wywaru Tobie naparzę&lt;br /&gt;A jakże z rumianku&lt;br /&gt;I dodam tymianku&lt;br /&gt;Ku pokrzepieniu odwagi&lt;br /&gt;Co śni się nocami&lt;br /&gt;Wtedy Anka jak firanka&lt;br /&gt;Na Tobie faluje&lt;br /&gt;Złość w sobie czuję&lt;br /&gt;Zło w zarodku zniszczę&lt;br /&gt;I siebie zobaczę&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Ironia polega na tym, ze ta piękna kobieta będzie przeistaczać się powoli w podstarzałą matronę. Ale jak na razie cieszy się, że ma cycki jak się patrzy, trochę tam, trochę tu i uśmiech od ucha do ucha&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;Lecz bez Ciebie&lt;br /&gt;Nie jesteś moim panem&lt;br /&gt;Zaś emocjonalnym czupiradłem&lt;br /&gt;Kloszardem na balkonie&lt;br /&gt;Z papierochem w ręku&lt;br /&gt;I palce drugiej ręki&lt;br /&gt;W ciepłej waginie&lt;br /&gt;Tej dziewki&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Nie pożal się Boże, kośćmi pokrytymi cienką warstwą skóry. Ona nie z obozu. Ona z raju. Tą rozkoszą jest to co wokół. Bez zbędnej gadki. Zbiera gratki dla siebie, bo życie ceni i nie ma barwy kamieni. Będzie jak zechce.&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;Co niedawno u nas tu była&lt;br /&gt;Ledwo co jej nie zabiłam&lt;br /&gt;Gdy was bawiących się wzajem nakryłam&lt;br /&gt;Nie była to chwila miła&lt;br /&gt;Ani prawdy całej oblicze&lt;br /&gt;Zapalę dwa znicze&lt;br /&gt;Dla Ciebie i dla mnie&lt;br /&gt;Pierwsze jako że wymazuję&lt;br /&gt;Postać Twą z pamięci&lt;br /&gt;Z chęci pogrzebania&lt;br /&gt;Tajemnicy czczego łkania&lt;br /&gt;Drugą że aniołem byłam&lt;br /&gt;I siebie zbeszcześciłam byłam&lt;br /&gt;Gdy twarz Twoją ujrzałam&lt;br /&gt;I z serca całego pokochałam&lt;br /&gt;Teraz nie ma nawet Twego cienia&lt;br /&gt;Jak dobrze i miło&lt;br /&gt;Że się to już skończyło&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Potrzebuje zieleni. Szaleni u jej stóp polegli. Pole walki zalegli. Spokoju żąda ona. Kobieta złożona.&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1548690542657028818-2203027987147544230?l=krolewna-na-patyku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/feeds/2203027987147544230/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/2009/03/zahukana.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1548690542657028818/posts/default/2203027987147544230'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1548690542657028818/posts/default/2203027987147544230'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/2009/03/zahukana.html' title='Zahukana'/><author><name>Królewna na tronie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09696168912598358921</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1548690542657028818.post-6122101137425150898</id><published>2009-03-12T16:47:00.000-07:00</published><updated>2009-03-12T16:48:42.343-07:00</updated><title type='text'>Ejakulacje.</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;em&gt;Jak przystało na piękność tronową, muszę także zajmować się pięknymi rzeczami. Poezja więc brzmi jak balsam dla uszu brutalnością zranionych. Tworzę więc wysiadując godzinami. Godzinami rozmyślać, tylko ja i tron. Godzinami rozmyślam także o muzach męskich serce artystki poruszających. Muzy męskie mają trzydniowy zarost, którym przyjemnie łechtają moje policzki.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Moment tworzenia&lt;br /&gt;Niczego nie zmienia&lt;br /&gt;Wszak nie będzie&lt;br /&gt;Żadnego zbawienia&lt;br /&gt;Droga do zagłady&lt;br /&gt;Jest prosta&lt;br /&gt;Nieboska&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Przy łechtaniu dochodzę do momentu, w którym łączę się z istotami nadprzyrodzonymi. Nie wiem, jak im na imię. Iluminacje są niezwykle przyjemne. Wydaje wtedy z wątłej piersi bezgłośny krzyk. Panowie zarostem przyobleczeni lubią bardzo ten krzyk, wtedy czują się spełnieni. Trochę bardziej niż ja chyba. Nad tym jednak zastanawiać się nie będę. To jakaś metafizyczna zagadka jest, w tym akcie iluminacji – ich ejakulacji – przeze mnie nie zgłębiona.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Wzgardziwszy nią snadnie&lt;br /&gt;Rzeknę „nieładnie Boże&lt;br /&gt;Że tworzę&lt;br /&gt;Wersy jak zebra na pasie&lt;br /&gt;Ruchu gwałtownego&lt;br /&gt;Proste jedna za drugą&lt;br /&gt;Poukładane&lt;br /&gt;Wypełniłeś me serce&lt;br /&gt;W podzięce za to&lt;br /&gt;Że jestem płodna&lt;br /&gt;Siebie nawet niegodna&lt;br /&gt;Słów parami&lt;br /&gt;Nie jesteśmy sami&lt;br /&gt;Wyrazy z nami&lt;br /&gt;To mnie mami&lt;br /&gt;Do upadku doprowadza”&lt;br /&gt;&lt;em&gt;W dolinie mego spanienia dostrzegam jednak rozkosz. Kontempluje me własne zepsucie, z nim mi do twarzy, z nim jestem sobą. Bardziej prawdziwa niż sama prawda bywa.&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1548690542657028818-6122101137425150898?l=krolewna-na-patyku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/feeds/6122101137425150898/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/2009/03/ejakulacje.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1548690542657028818/posts/default/6122101137425150898'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1548690542657028818/posts/default/6122101137425150898'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/2009/03/ejakulacje.html' title='Ejakulacje.'/><author><name>Królewna na tronie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09696168912598358921</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1548690542657028818.post-997491419710960764</id><published>2009-03-09T16:58:00.000-07:00</published><updated>2009-03-09T23:29:28.907-07:00</updated><title type='text'>Tronowy manifest.</title><content type='html'>Aleksandro boska,&lt;br /&gt;jesteś taka beztroska&lt;br /&gt;madrości brzemię dźwigasz&lt;br /&gt;tak bez gadania&lt;br /&gt;lubie Twoje anegdoty&lt;br /&gt;nawet gdy drzesz ze mną koty&lt;br /&gt;dziewczyna z Ciebie wspaniała&lt;br /&gt;bez narzekania i spania&lt;br /&gt;po kawach dziesięciu jesteś słodka&lt;br /&gt;masz to od środka&lt;br /&gt;na co liczy każdy głupi&lt;br /&gt;tu sie przewróci i padnie&lt;br /&gt;na ryja&lt;br /&gt;nadeszła chwila&lt;br /&gt;napisze krótko&lt;br /&gt;bądź ze mną myślami&lt;br /&gt;zawsze i wszedzie&lt;br /&gt;rymami powiedz że będzie&lt;br /&gt;jak będzie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="center"&gt;***&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Najdroższa Katarzyno!&lt;br /&gt;Niech Twe rymy nigdy nie przeminą&lt;br /&gt;Bo jesteś mi miłą&lt;br /&gt;Niby siostrą, matką&lt;br /&gt;rodziną!&lt;br /&gt;Niedługo do poetek wybitnych panteonu&lt;br /&gt;Czytelnicy wierni Cię wybiorą&lt;br /&gt;Bo Ty jedna wiesz&lt;br /&gt;Jak metafizyka fika&lt;br /&gt;i poezji się wymyka&lt;br /&gt;Niech więc się schowają wszystkie idiotki&lt;br /&gt;Co ciągle uparcie udają cnotki&lt;br /&gt;a one głupie podlotki&lt;br /&gt;Nie wiedzą co teraz w modzie&lt;br /&gt;Nie dorównają nigdy Twej urodzie&lt;br /&gt;Na Ciebie mówią także: Groszek&lt;br /&gt;My wiemy!&lt;br /&gt;Z larw zrobisz do pieczenia proszek&lt;br /&gt;Razem je upieczmy&lt;br /&gt;na ruszcie&lt;br /&gt;Więc się tak nie puszcie!&lt;br /&gt;Lubię jak mówisz&lt;br /&gt;Że artystów nie lubisz&lt;br /&gt;Bo mają zgubne zamiary&lt;br /&gt;Nieproporcjonalne na swoje wymiary&lt;br /&gt;Więc niech Ci ten rym będzie przyjaciółko&lt;br /&gt;Pierwszą wiosny jaskółką&lt;br /&gt;co zwiastuje&lt;br /&gt;drogę kariery&lt;br /&gt;usłaną kwiatem gerbery&lt;br /&gt;Powtórzę jeszcze treść słodką&lt;br /&gt;Choć nie chcę być dewotką:&lt;br /&gt;my piękne, młode, płodne&lt;br /&gt;zamkniemy gęby modne&lt;br /&gt;Tych panien z żurnalu&lt;br /&gt;niech wiedzą że nam mało&lt;br /&gt;ich błękitnej krwi&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1548690542657028818-997491419710960764?l=krolewna-na-patyku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/feeds/997491419710960764/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/2009/03/tronowy-manifest.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1548690542657028818/posts/default/997491419710960764'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1548690542657028818/posts/default/997491419710960764'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/2009/03/tronowy-manifest.html' title='Tronowy manifest.'/><author><name>Królewna na tronie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09696168912598358921</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1548690542657028818.post-3264862046496886497</id><published>2009-03-07T13:27:00.000-08:00</published><updated>2009-03-07T13:29:14.676-08:00</updated><title type='text'>Z ciasno uwiązanych krawatami do pędzli mistrzów.</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Lubię męskie toalety&lt;br /&gt;gdzie w liczne bidety&lt;br /&gt;oddaje mocz&lt;br /&gt;mężczyzn moc&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Zwą mnie tronową. Mają powody. Zawsze na tronie wpadam na najlepsze plany, układam najlepsze scenariusze, najpiękniej też na tronie wyglądam. Poranki senne w toaletach spędzone. Wypróżnianie działa zbawczo na metafizykę myśli moich. Dziś jednak rewolucja się szykuję, w pochwie już ją czuję. Piecze. Żarzy. Zaraz mnie sparzy. Ale z pochwy się wymyka i na umysł się natyka, wiec…&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;w jednej toalecie&lt;br /&gt;poeta przy poecie&lt;br /&gt;wiersz składa&lt;br /&gt;zaraz formę mu nada&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Od dziś miłosne akty tylko z twórcami. Awangardy twórcami, jakby inaczej. Do mojej poetycznej duszy i wysublimowanego ciała tylko oni pasują. Rozmiary ich poetycznych penisów idealnie pasują do ust moich, tylko eterycznymi wersami mówiących. Ich talent połykać wraz z wydzielinami. &lt;br /&gt;&lt;/em&gt;słownikowe eksploracje&lt;br /&gt;słów możliwe konotacje&lt;br /&gt;rozpadają się na fotony&lt;br /&gt;w poezji wpadają szpony&lt;br /&gt;świszczą i piszczą&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Niech się stanie!&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;w tej toalecie&lt;br /&gt;gdzie poeta tworzy&lt;br /&gt;przy pewnym bidecie&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1548690542657028818-3264862046496886497?l=krolewna-na-patyku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/feeds/3264862046496886497/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/2009/03/z-ciasno-uwiazanych-krawatami-do-pedzli.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1548690542657028818/posts/default/3264862046496886497'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1548690542657028818/posts/default/3264862046496886497'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/2009/03/z-ciasno-uwiazanych-krawatami-do-pedzli.html' title='Z ciasno uwiązanych krawatami do pędzli mistrzów.'/><author><name>Królewna na tronie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09696168912598358921</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1548690542657028818.post-335594761810021641</id><published>2009-03-07T13:17:00.000-08:00</published><updated>2009-03-07T13:19:30.297-08:00</updated><title type='text'>Dziennik uniesień dziewczęcych.</title><content type='html'>O przybądź do mnie&lt;br /&gt;Godzino miła&lt;br /&gt;Któraś ostatnio mną pogardziła&lt;br /&gt;Waginą tylko myślałam&lt;br /&gt;I chłopca swego zdradzałam&lt;br /&gt;Wenery cierpki smak&lt;br /&gt;Poznał ot tak&lt;br /&gt;Od dnia tego mu nie staje&lt;br /&gt;Ach wybacz kochanie&lt;br /&gt;To penisa spadanie&lt;br /&gt;Którego jestem powodem&lt;br /&gt;Nie skończy się to dziś wzwodem&lt;br /&gt;Zaś haniebnym korowodem&lt;br /&gt;Wymówek bez liku&lt;br /&gt;Królewiczu bez korony&lt;br /&gt;Co się boisz ognia i święconej wody&lt;br /&gt;Dla ochłody okłady z rumianku przyrządzę&lt;br /&gt;By zatuszować postępek swój&lt;br /&gt;Tak słodki jak darowizna Ewy dla Adama&lt;br /&gt;Co dusze dwie poplątała&lt;br /&gt;I chuć w nich podjudzała&lt;br /&gt;Od ugryzienia pierwszego&lt;br /&gt;Ostatnim było już ciał splątanie&lt;br /&gt;Toć to tylko kochanie&lt;br /&gt;A nie upadku obraz cały&lt;br /&gt;Nie od parady zwą mnie&lt;br /&gt;Księżniczką przeklętą&lt;br /&gt;Mężczyzn kusicielką&lt;br /&gt;Stojącą na bluźnierstwa straży&lt;br /&gt;Która waży idee nowomodne&lt;br /&gt;Z prawem moralnym niezgodne&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;                   ***&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Usta w ciup&lt;br /&gt;Wargi w dziób&lt;br /&gt;Kosmiczna rewolucja wita&lt;br /&gt;Bo królewna na niego siada&lt;br /&gt;Zaraz rytm nada&lt;br /&gt;Cnota marnota&lt;br /&gt;Poszła w las&lt;br /&gt;Tam jeszcze nie było was&lt;br /&gt;Panowie mili&lt;br /&gt;Wyście to nie urodzili&lt;br /&gt;Moich rozwartych warg&lt;br /&gt;Nosicie kaszmirowe marynarki&lt;br /&gt;Nie ma w nich ani szparki&lt;br /&gt;Dla przyspieszonego oddechu&lt;br /&gt;W tym bajecznym grzechu&lt;br /&gt;Mchem porośnięte komnaty&lt;br /&gt;Mojej gwiezdnej chaty&lt;br /&gt;Mówią mi kopciuszku&lt;br /&gt;Jesteś dobry w łóżku&lt;br /&gt;Wiercisz się kręcisz&lt;br /&gt;Prącie ponęcasz&lt;br /&gt;I fontannę rozkręcasz&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1548690542657028818-335594761810021641?l=krolewna-na-patyku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/feeds/335594761810021641/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/2009/03/dziennik-uniesien-dziewczecych.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1548690542657028818/posts/default/335594761810021641'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1548690542657028818/posts/default/335594761810021641'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/2009/03/dziennik-uniesien-dziewczecych.html' title='Dziennik uniesień dziewczęcych.'/><author><name>Królewna na tronie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09696168912598358921</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1548690542657028818.post-90095244363825912</id><published>2009-03-01T09:55:00.000-08:00</published><updated>2009-03-02T03:08:19.579-08:00</updated><title type='text'>klubowym larwom na pokrzepienie serc oraz waginy</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;klubowej larwy&lt;br /&gt;los marny&lt;br /&gt;ciągle się lansuje&lt;br /&gt;z kobietami całuje&lt;br /&gt;ustka w dzióbek składa&lt;br /&gt;królewna nie lada&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Między nami iskrzy. Planeta zimnych ogni. Na karcie kredytowej je odnajdę. Drzwi do sypialni masz już otwarte. Płać tylko zacnie. Szacownie się ubieraj. Wiochy nie rób przy znajomych. Z innymi dzidziami  pocmokać pozwól się. Za pocałunek dłoni mej.&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;źródła helikonowe płyńcie we mnie&lt;br /&gt;ze mnie kilogramy spadajcie&lt;br /&gt;dotykajcie&lt;br /&gt;pośladków naprężonych&lt;br /&gt;piersi do karmienia gotowych&lt;br /&gt;chwilo trwaj&lt;br /&gt;spragnionej mnie nie zostawiaj&lt;br /&gt;niech prężny penis między piersiami chłoszcze&lt;br /&gt;ja nam łoże wygodne umoszczę&lt;br /&gt;nęć mnie ponęcaj&lt;br /&gt;nad ciałem się znęcaj&lt;br /&gt;spraw bym niewolną była&lt;br /&gt;wydzieliną Twe ciało skropiła&lt;br /&gt;będziemy się prężyć w nim&lt;br /&gt;tysiącem barw, tysiącem kształtów&lt;br /&gt;nasze ciała będą błyszczeć w ciemności&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Możesz oglądać moje ciało. W koronkowych pierdołach. W opaskach na udach. Z pończochą perfekcyjnie naciągniętą. Nawet pieprzyki na plecach policzyć dam. Pachniesz zapachem sukcesu. Wonią ubrań nowych. O! Już jesteś. A ja taka zamyślona.&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;bez miłości&lt;br /&gt;trochę złości&lt;br /&gt;w tym akcie oddania&lt;br /&gt;mojego konania&lt;br /&gt;Twojej siły&lt;br /&gt;dziś me wargi objawiły&lt;br /&gt;tajemnice&lt;br /&gt;dwa neony&lt;br /&gt;taki jesteś rozpalony&lt;br /&gt;drzewo gorejące&lt;br /&gt;ciało me przeszywające&lt;br /&gt;na wskroś&lt;br /&gt;na początku był wstyd&lt;br /&gt;który potem znikł&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Wejdź. Zamknij drzwi. Zrób herbatę. Zieloną. Sobie i mi. W porcelanowych filiżankach z reprodukcją Klimta. Szalenie je uwielbiam. Och! Ty nie? Jaka szkoda. Twoja Pani widziała nowy szalik w stylu boho. Mogłabym nałożyć go na siebie,  w nocy, kiedy mnie nawiedzisz.&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;gdy zobaczyłam w Twych ramionach&lt;br /&gt;że to właśnie ona&lt;br /&gt;nie ja&lt;br /&gt;pada kona&lt;br /&gt;potem ćmą się stała&lt;br /&gt;pewnego barmana&lt;br /&gt;niejasną więc relację&lt;br /&gt;tę dziwną korelację&lt;br /&gt;zastąpiłeś mną&lt;br /&gt;prężę się dla Ciebie&lt;br /&gt;czuję się jak w niebie&lt;br /&gt;więc zaprowadź mnie do bram raju&lt;br /&gt;w mej sukience ze skaju&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Włosem łonowym zaświecę. Jak nimfa. Zaraz. Nie mam go, lecz zapuścić zawsze mogę. Sielankowy nastrój marzy mi się. Dźwięki fletu śnią się. Jestem jak Wenus co ze spermy powstała.&lt;/em&gt;&lt;em&gt; Ja ją połykam.&lt;/em&gt;&lt;em&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;choć nie masz matury&lt;br /&gt;łasa jestem na zapach Twej skóry&lt;br /&gt;Twa łysina&lt;br /&gt;moja wydzielina&lt;br /&gt;dwa serca&lt;br /&gt;ciała dwa&lt;br /&gt;dziś jak kochanka&lt;br /&gt;wezmę do ust Twego bawidamka&lt;br /&gt;&lt;em&gt; Lubię gorzki smak. Surowego białka. Podejdź bliżej. Poczuj szczególnych pocałunków czar. &lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1548690542657028818-90095244363825912?l=krolewna-na-patyku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/feeds/90095244363825912/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/2009/03/klubowym-larwom-na-pokrzepienie-serc.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1548690542657028818/posts/default/90095244363825912'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1548690542657028818/posts/default/90095244363825912'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/2009/03/klubowym-larwom-na-pokrzepienie-serc.html' title='klubowym larwom na pokrzepienie serc oraz waginy'/><author><name>Królewna na tronie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09696168912598358921</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1548690542657028818.post-2396027497020869970</id><published>2009-03-01T09:49:00.000-08:00</published><updated>2009-03-02T03:09:45.361-08:00</updated><title type='text'>Wstydobrak.</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Czekam na niego. Tak właśnie. Uprzednio udałam się na tron mój zacny, aby atmosfera zdążyła się oczyścić. On myśli, że jestem eteryczna. Taką się mu jawię. Sama to zaprojektowałam. Zaprojektowałam jego myślenie, jego pożądanie. Sprytna, jak zawsze. Różne plany makiaweliczne mam w małym paluszku. Wiezie wino, raczej dobre, będzie kolacja, potem kopulacja. Najbardziej lubię się posługiwać terminami fachowymi, to tak mnie upiększa. Choć wzrok mój doskonały noszę okulary, by mądrzejszą się wydać. Ponoć mądrość upiększa. Przeczytałam o tym w "Zwierciadle", na tronie siedząc. Przy tronie mym kolorowe żurnale, o wielki świat się ocieram i coś we mnie wzbiera. Wejdzie na pokoje. Nie będziemy zbyt wiele rozmawiać. Na to na pewno nie pozwolę. Wino czerwone wypijemy, w siebie się wpijemy i będziemy całować. Wtedy drzwi alkowy dla niego otworzę. Dłonią poruszę koralikowe wejście. Światło przygaszone,aby się lepiej prezentować.&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Najlepiej.&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Wstydu mi brak&lt;br /&gt;Wiecznie jestem na tak&lt;br /&gt;Ta biała woda zdrowia mi doda&lt;br /&gt;Choć niestrawności nabawiam się co noc&lt;br /&gt;Napój mnie sobą&lt;br /&gt;Gorzką osłodą&lt;br /&gt;Która z fontanny rozkoszy wypływa&lt;br /&gt;Miły wysmaruję piersi&lt;br /&gt;Maseczką naturalną&lt;br /&gt;Made by love&lt;br /&gt;Lubię być jak gwiazda porno&lt;br /&gt;Vintage star&lt;br /&gt;Marylin Monroe gdyby żyła&lt;br /&gt;To by się zawstydziła&lt;br /&gt;Jaka jestem bezwstydna pin-up&lt;br /&gt;Retro free stajl&lt;br /&gt;W sypialni mej odbywa się nocą&lt;br /&gt;gdy gwiazdy spadają&lt;br /&gt;a w sobie mam podłużny znak&lt;br /&gt;męskiej słabości&lt;br /&gt;do pięknych niewieścich ciał&lt;br /&gt;Mężczyzna musi się rozpędzić by dotrzeć na czas&lt;br /&gt;Zostają po nim jednak w powietrzu opary&lt;br /&gt;Które musze wdychać ja&lt;br /&gt;Choć nie jest mi to w smak&lt;/em&gt; &lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Udam z rana, że wcale nie jestem zażenowana.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1548690542657028818-2396027497020869970?l=krolewna-na-patyku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/feeds/2396027497020869970/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/2009/03/wstydobrak.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1548690542657028818/posts/default/2396027497020869970'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1548690542657028818/posts/default/2396027497020869970'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/2009/03/wstydobrak.html' title='Wstydobrak.'/><author><name>Królewna na tronie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09696168912598358921</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1548690542657028818.post-1868736309828091679</id><published>2009-02-11T11:49:00.000-08:00</published><updated>2009-03-02T03:13:53.382-08:00</updated><title type='text'>Przebieraj mnie. Nabieraj mnie. Kalkuluj.</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;em&gt;Ze swą fanaberią wciąż walczę. Nie zaspakajają należycie nowe metki, nowe flakoniki. Wszystko się przejadło. Pragnę doznań nowych zupełnie nieznanych, zupełnie innych. Niech nikt takich nie dozna. Będę tupać nóżkami w swoich pięknych kryształowych pantofelkach. Męczy mnie strasznie świat wokół. Czuję się ogromnie nieprzystosowana.&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;Sensownie bezsensownie płynę&lt;br /&gt;Unosi mnie fala marzeń&lt;br /&gt;Więcej i ponadto&lt;br /&gt;Pstryknę palcem i mam&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Tonę gdzieś pod naporem banału, a przecież nigdy nie bywam banalna. Ech!&lt;br /&gt;Co za świat! Naturalnie- to on winny. Nakłada mi ołowiany mundurek, z którego nie mogę wyjść. A ja chcę latać! Jestem różnobarwnym ptakiem. Niech zabije mnie polinezyjska strzała umięśnionego wojownika.  Nic mnie nie cieszy, nic nie ma smaku. Homary, krewetki i ośmiornice nie smakują jak kiedyś. Lusterko krzywo wisi, jest dziś jakieś smutne. Kryształowe pantofelki nie stukają tak pięknie. Chcę diament! Będę nim na chwilę!&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Uwierz że jesteś kolejny&lt;br /&gt;Który spełnia to co w duszy mej gra&lt;br /&gt;Choć być może i na pewno&lt;br /&gt;W sercu więcej czegoś mam&lt;br /&gt;Pewnymi czasami&lt;br /&gt;To uczuciem nazwane chyba&lt;br /&gt;Ale tak tylko od święta&lt;br /&gt;Bo droższy jest zapach i smak&lt;br /&gt;Luksusu&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Chcę diament, futro z norek. Chcę na Mauritius, bo tu pogoda mnie irytuje, zupełnie nie pasuje do mojego świata, do mnie. Tylko wirtualny świat zadowala. Jak mało co lub kto! Żyć będę tylko wirtualnie&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;Rarytasem zatem jesteś&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Zawsze idealnie wyglądam. Wszędzie zwierciadła kontrolują ruch. Potrafię opanować tysiące min, tysiące uśmiechów. Przed tronem lustro mam, na nim ćwiczę, często miny i uśmiechy pełne ekstazy.&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;Niech poczuję rock’n’rollowe&lt;br /&gt;Wirowanie w głowie&lt;br /&gt;Pomacham nogą&lt;br /&gt;Lewą prawą na zmianę obiema&lt;br /&gt;Patrz jak ruszam ciałem&lt;br /&gt;Dla Ciebie kochanie&lt;br /&gt;Zwłaszcza wieczorami w klubach&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;Dzidziusiowo piernikowych&lt;br /&gt;Szczególnie gdy humor dobry mam&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Odtwarzam je po mistrzowsku w te noce, kiedy uda mi się nie zasnąć, gdy gość zapuka do drzwi, wsunie się pod kołdrę. Dzwoneczki wtedy dzwonią. Dzyń-dzyń, dzyń-dzyń.&lt;br /&gt;Ten wir naszych ciał je tak porusza. Nasze ciała i dzwoneczki. Dzyń-dzyń, dzyń-dzyń.&lt;br /&gt;&lt;/em&gt; Spójrz na dłoni mej miłości znak&lt;br /&gt;Świeci marzą o nim dziewczynki małe&lt;br /&gt;Gdy kobietami zostaną&lt;br /&gt;I mam go ja choć nie marzyłam&lt;br /&gt;I księżniczką być nigdy nie byłam&lt;br /&gt;Przy Tobie co innego&lt;br /&gt;Wszystkimi nimi czuję się&lt;br /&gt;Możesz wybierać&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Potem długo siedzę na skraju łóżka mego i rozmyślam nad sensem&lt;br /&gt;przeszłych uniesień. Chyba bez sensu. Tak bez sensu. Dzwoneczki.Dzyń-dzyń,&lt;br /&gt;dzyń-dzyń. Przypomniały bezmyślność.&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;Zamknij oczy i poczuj&lt;br /&gt;Którą z nich teraz jestem&lt;br /&gt;Raz, dwa......siedem...&lt;br /&gt;Przebieraj wybieraj kalkuluj&lt;br /&gt;Którą z nich w mych oczach&lt;br /&gt;Widzieć chcesz&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Popatrz w mój tępy wzrok. Migam tysiącem kobiet, które pożądasz.&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1548690542657028818-1868736309828091679?l=krolewna-na-patyku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/feeds/1868736309828091679/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/2009/02/przebieraj-mnie-nabieraj-mnie-kalkuluj.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1548690542657028818/posts/default/1868736309828091679'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1548690542657028818/posts/default/1868736309828091679'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/2009/02/przebieraj-mnie-nabieraj-mnie-kalkuluj.html' title='Przebieraj mnie. Nabieraj mnie. Kalkuluj.'/><author><name>Królewna na tronie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09696168912598358921</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1548690542657028818.post-913544243527038663</id><published>2009-02-04T11:42:00.000-08:00</published><updated>2009-02-04T11:48:39.778-08:00</updated><title type='text'>Nieprzyzwoita.</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;em&gt;Taka jestem skażona&lt;br /&gt;Jako kobieta królewna matrona&lt;br /&gt;A moja korona zniszczona&lt;br /&gt;Na włosach roztrzepanych zwisa&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/_S0OOneoK0kk/SYnw14Y-mbI/AAAAAAAAAA8/JmINWkIF7kM/s1600-h/DuaneMichels[1].Uncertainty88.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5299031245038983602" style="FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 10px 10px; WIDTH: 319px; CURSOR: hand; HEIGHT: 320px" alt="" src="http://1.bp.blogspot.com/_S0OOneoK0kk/SYnw14Y-mbI/AAAAAAAAAA8/JmINWkIF7kM/s320/DuaneMichels%5B1%5D.Uncertainty88.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;W drzwiach swojej sypialni stanęłam. Nikogo, niczego, nic zupełnie. Wszyscy sąsiedzi węszą, czy spraszam na wizyty panów różnorakich. Kiedyś owszem. Kiedyś tak. Panowie różni. Ci w garniturach pospiesznie rozwiązywali krawaty, biurowe teczki rzucali w kąt. Ich przerażająca mnie w pewnych chwilach rozwaga znikała w mig. Gryźli podwiązki, bieliznę rozszarpywali. Raczej natarczywi, rzadko czuli. Chyba jednak nic do mnie nie czuli. Nieraz na chwilę krótką wracali, by spełnić ich zachcianki. Nigdy nie zabawiali jednak więcej niż jedną noc. Sama chyba nie chciałam. Może się trochę bałam, że zostaną w tym moim mieszkaniu, jak jakiś antyk stary, co dla swary stoi tak i mierzi. Przed lustrem tak stoję, oderwać się nie mogę. Najbardziej we własnym obliczu zakochana, Narcyzą się nazywam żartobliwie i tak ciągle patrzę na siebie skwapliwie. Prócz tego nie lubię smyczył, łacuchów złotych, kuli u nogi także nie znoszę. Choć nieraz potrzebuję i teraz właśnie tak czuję. Rozrywa mi wnętrzności od tego braku miłości. Cielesnych i duchowych uniesień, coś ze mnie aż ulatuję, że aż słabo się czuję.&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Potrzebuję natychmiast królewicza&lt;br /&gt;By dotknął mojego łona&lt;br /&gt;Bo jestem zła i konam&lt;br /&gt;Umieram zdycham boleję&lt;br /&gt;Nad samotności goryczą&lt;br /&gt;Metaforyką ścian czterech&lt;br /&gt;Dla pogłębienia psychiki&lt;br /&gt;Może pojadę do Afryki&lt;br /&gt;I smak dzikości poznam&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;Wycieczki tylko last minute wybieram. Nie planuję, zawsze dekadencko w kasie kupuję bilet do Kairu, Zairu albo do Zimbabwe. Arabscy szejkowie w samolotach nagabują. Tylko business class, tylko wielki świat. Na czarnym lądzie pełna egzotyka. Mężczyzn niezwykle podnieca cera porcelanowa, blond lok. Czarnoskórzy amanci nęcą mnie i kuszą, pożądanie dzikie wzniecają. Aż się duszę! Weź moją duszę, bierz ciało. Bierz! Nic mnie nie przeraża, obok na seks-wczasach sekretarki szparki usługi oferują. Nie będę więc gorsza. Na sawanny trawach kocham się z nomadami, tych stron autochtonami.&lt;br /&gt;Teraz mam jednak ochotę bardziej na francuską pieszczotę, więc na lotnisko pójdę. Paryż ujrzę, tam kochanków tysiące czeka na mnie. Na kloszarda chęć mnie wzięła.&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Po europejsku&lt;br /&gt;Lubię sweterek w serek&lt;br /&gt;I do snu go zakładam&lt;br /&gt;Serek uwielbiam także homo&lt;br /&gt;Rano wieczorem i w nocy&lt;br /&gt;Gdy nikt nie patrzy wyjadam palcem&lt;br /&gt;Z głębi opakowania&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;Lizać i oblizywać. Robię to pasjami. Z kochankami czy bez. Nieraz własnymi palcami. Stają na wysokości zadania zlizując serek z mojego ciała.&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Coraz to nowe doznania&lt;br /&gt;Nie jestem już żadna matrona&lt;br /&gt;Tym bardziej nie królewna&lt;br /&gt;Matka ani żona&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;Nieprzyzwoicie czuję siebie. Taka ze mnie dama nieokrzesana.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1548690542657028818-913544243527038663?l=krolewna-na-patyku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/feeds/913544243527038663/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/2009/02/nieprzyzwoita.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1548690542657028818/posts/default/913544243527038663'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1548690542657028818/posts/default/913544243527038663'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/2009/02/nieprzyzwoita.html' title='Nieprzyzwoita.'/><author><name>Królewna na tronie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09696168912598358921</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/_S0OOneoK0kk/SYnw14Y-mbI/AAAAAAAAAA8/JmINWkIF7kM/s72-c/DuaneMichels%5B1%5D.Uncertainty88.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1548690542657028818.post-4870604991222073086</id><published>2009-02-02T14:48:00.000-08:00</published><updated>2009-03-02T03:16:10.010-08:00</updated><title type='text'>Wilcza jagoda.</title><content type='html'>&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/_S0OOneoK0kk/SYd40xPfOkI/AAAAAAAAAA0/s5x4agtfSJc/s1600-h/mMarlena.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5298336334591507010" style="FLOAT: right; MARGIN: 0px 0px 10px 10px; WIDTH: 174px; CURSOR: hand; HEIGHT: 250px" alt="" src="http://4.bp.blogspot.com/_S0OOneoK0kk/SYd40xPfOkI/AAAAAAAAAA0/s5x4agtfSJc/s320/mMarlena.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;Kobieta młoda piękna wyzwolona&lt;br /&gt;Podchodzi do Ciebie i kona&lt;br /&gt;Zapachem zmysłów odurzona&lt;br /&gt;Szalona ona jak żona&lt;br /&gt;Co męża ma zaniedbanego&lt;br /&gt;Za jurnymi chłopcami okiem wodzi&lt;br /&gt;Może któryś ją wyswobodzi&lt;br /&gt;Z małżeńskiego pęta&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Nakładam spodnie, by bardziej wyzwoloną się czuć. Nie pętają mnie już dziewczęce sukienki, które wiszą w szafach egzaltowanych panien. Nie jestem z tych. Zawsze w twarz. Zawsze to, co chcę. Patrzę w lusterko. Obok zdjęcie w ramce. Oto Marlena Dietrich. Matka rodzicielka. Siostra przyśniona. Podobieństw dostrzegam tysiące. Prócz kapelusza nakładam bergamot, anyż, bazylię, kardamon, konwalię, wetiwer, białe piżmo, paproć, drzewo lukrecji. Pierś niewielka. Doskonale! Szlachetna jest tylko miłość do młodych chłopców.&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Kobieta zimna chłodna przeklęta&lt;br /&gt;Cielesność jej służy&lt;br /&gt;Choć ona już nie młoda&lt;br /&gt;Z wiekiem dojrzewa jak jagoda&lt;br /&gt;Ta wilcza zdradziecka wymarzona&lt;br /&gt;Apetyt jej nie doskwiera&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Pokochać świat zwierząt cały zdążyłam już. Nieokrzesanie jest dziś w modzie. Nigdy nie bywam passe, więc dziś tygrysicą, jutro lampartem, zdąże też być lwicą. Kocię pełne słodyczy.&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Dwa żebra Adama i kibić smukła&lt;br /&gt;Wyrzeźbiona niczym piersiówka&lt;br /&gt;Co przy klatce skrycie schowana&lt;br /&gt;Pusta niczyja sama&lt;br /&gt;Kobieta nędzna opuszczona złowroga&lt;br /&gt;Miej ją tylko za wroga&lt;br /&gt;Paznokciem czerwonym twarz pokreśli Ci całą&lt;br /&gt;Zapachem mdłym owinie&lt;br /&gt;Będziesz jak larwa w szczelinie&lt;br /&gt;Wić się aż z tęsknoty za nią skonasz&lt;br /&gt;Kobieta jedyna prawdziwa wymarzona&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Niewiele wiem o Darwinie, mnóstwo o predestynacji.&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1548690542657028818-4870604991222073086?l=krolewna-na-patyku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/feeds/4870604991222073086/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/2009/02/wilcza-jagoda.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1548690542657028818/posts/default/4870604991222073086'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1548690542657028818/posts/default/4870604991222073086'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/2009/02/wilcza-jagoda.html' title='Wilcza jagoda.'/><author><name>Królewna na tronie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09696168912598358921</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/_S0OOneoK0kk/SYd40xPfOkI/AAAAAAAAAA0/s5x4agtfSJc/s72-c/mMarlena.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1548690542657028818.post-5350569482658592274</id><published>2009-01-31T15:25:00.000-08:00</published><updated>2009-01-31T15:36:27.267-08:00</updated><title type='text'>wy-ra-zy-ob-co-brzmią</title><content type='html'>&lt;a onblur="try {parent.deselectBloggerImageGracefully();} catch(e) {}" href="http://2.bp.blogspot.com/_S0OOneoK0kk/SYTgE_JkKPI/AAAAAAAAAAs/qe4FnFhqdyE/s1600-h/helmut_newton.jpg"&gt;&lt;img style="float:left; margin:0 10px 10px 0;cursor:pointer; cursor:hand;width: 122px; height: 200px;" src="http://2.bp.blogspot.com/_S0OOneoK0kk/SYTgE_JkKPI/AAAAAAAAAAs/qe4FnFhqdyE/s200/helmut_newton.jpg" border="0" alt="" id="BLOGGER_PHOTO_ID_5297605437970196722" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;Dialogów tysiące. Gry damsko-męskie, męsko-damskie uskuteczniam. Zwyczajnie flirtuję filuternie nawijając włos na najmniejszy palec. Skupiam tym uwagę. Najchętniej mówię to, co nie przystoi panience młodej, z dobrego domu. Wymyślam często, często cytuje, co w książkach jakże zbójeckich zaczytałam. Anegdota rubaszna na każdą okazję. Ot co! Finezja.&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;em&gt;Pójdę przed siebie&lt;br /&gt;Tam nie ma Ciebie&lt;br /&gt;Lecz kobiet różnych &lt;br /&gt;Świat dojrzewa&lt;br /&gt;Jak drzewa wiosną&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Staram się próbować sztuczek wyszukanych na damach, szczególnie tych nieoczytanych. Peszę je trochę, Ciebie jednak bardziej. Lubisz tak bardzo wyobrażać sobie. Wyobraźnie masz bowiem wielką. Głęboką. Dno jednak nieraz widać. Wtedy Ci opowiem. O niestworzonych sytuacjach, nierealnych osobach, miejscach, które istnieją tylko w mojej fantazji. Ach! Uwierz. Przecież jestem Dzidzia. Mój powab, mój urok. Wszystkich nim zachwycam.&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;strong&gt;Z beztroską &lt;br /&gt;Oddalę się od swego łona&lt;br /&gt;Już nie jako królewna szalona&lt;br /&gt;Lecz jako dziewczyna młoda&lt;br /&gt;Której uroda i zapach spowszedniały&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Rozkładam często nogi. Nie lubisz o tym myśleć. Zawsze pierwszy, najlepszy, zawsze jedyny. Mówisz pięknie pachnę. To zapach kilkunastu przed Tobą zmieszany.&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;strong&gt;To Miucci Prady zapach cały&lt;br /&gt;Do lamusa odszedł dla zabawy&lt;br /&gt;Wybieram Kenzo w porę&lt;br /&gt;Dzikości powiew ogarnia kibić całą&lt;br /&gt;Błysk oka wytężając &lt;br /&gt;Myśli tworzą obrazy&lt;br /&gt;Autorytetów licznej miary &lt;br /&gt;Są nie do pary&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;em&gt;&lt;strong&gt;Tak jak kobiety skrzywdzone&lt;br /&gt;Każdą chciałabym mieć za żonę&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;Cóż. Dzidzia, niunia, jak mnie nazywasz. Loda na patyku dziś nie zrobię. W tym dniu uroczystym tylko obcymi wyrazami się posługuję. Wykopuję je z kopalińskich. Dziś fellatio. Zasuń więc zasłonę. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1548690542657028818-5350569482658592274?l=krolewna-na-patyku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/feeds/5350569482658592274/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/2009/01/dialogow-tysiace.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1548690542657028818/posts/default/5350569482658592274'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1548690542657028818/posts/default/5350569482658592274'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/2009/01/dialogow-tysiace.html' title='wy-ra-zy-ob-co-brzmią'/><author><name>Królewna na tronie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09696168912598358921</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/_S0OOneoK0kk/SYTgE_JkKPI/AAAAAAAAAAs/qe4FnFhqdyE/s72-c/helmut_newton.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1548690542657028818.post-1111330021697039890</id><published>2009-01-31T06:12:00.000-08:00</published><updated>2009-01-31T06:16:13.919-08:00</updated><title type='text'>Fiku miku. Robię lody na patyku.</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;&lt;em&gt;Fiku miku&lt;br /&gt;Będą lody na patyku&lt;br /&gt;Czerwone czarne żółte&lt;br /&gt;Słowem jednym kolorowe&lt;br /&gt;Zapukaj otworzę&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;Dziś rozdaję banknoty. Na nich twarz ma, pierś ma. Banknoty fałszywe jednak. Poczta pantoflowa nie wystarcza. Trzeba reagować na rosnącą konkurencję, na rosnące brzuchy stałej klienteli.&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Węsząc zapach zieleni&lt;br /&gt;To moi anieli wzięli&lt;br /&gt;Me serce w niewolę&lt;br /&gt;Tronową dolę&lt;br /&gt;Bez ładu i składu&lt;br /&gt;Na klozecie jak w kabarecie&lt;br /&gt;Przyjmuję pozę modną&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;Dość już tego trochę dość parszywego zajęcia. Wypłuczę jednak usta szałwią, berło wezmę w dłoń.&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Gdy drzwi za nimi się zamykają&lt;br /&gt;Inhaluję siebie&lt;br /&gt;I jest mi jak w niebie&lt;br /&gt;Bez raka żołądka&lt;br /&gt;Tylko gdzieś tam od środka&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;Zasnę w metrze. W ramionach nieznajomego mężczyzny. Nie będzie jednak herosem. Herosi nie zaglądają do mieszkania.&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Uwiera nieświadomości istnienie&lt;br /&gt;Co będzie ze mną za kilka lat&lt;br /&gt;Czy w ustach rozpłynie się&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;em&gt;Gorzki smak męskiego spełnienia&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1548690542657028818-1111330021697039890?l=krolewna-na-patyku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/feeds/1111330021697039890/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/2009/01/fiku-miku-robie-lody-na-patyku.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1548690542657028818/posts/default/1111330021697039890'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1548690542657028818/posts/default/1111330021697039890'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/2009/01/fiku-miku-robie-lody-na-patyku.html' title='Fiku miku. Robię lody na patyku.'/><author><name>Królewna na tronie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09696168912598358921</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1548690542657028818.post-4311781946163786729</id><published>2009-01-30T14:32:00.000-08:00</published><updated>2009-01-30T14:43:34.884-08:00</updated><title type='text'>Niunia piosenkę zaśpiewa. Wierszydło z ust nie schodzi.</title><content type='html'>&lt;div align="justify"&gt;Zepsucie i degrengolada nie schodzi z mych ust.&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Niunia postępowa&lt;br /&gt;Dama karowa&lt;br /&gt;Co as za asem wykłada&lt;br /&gt;Spod spódniczki dolcegabbana&lt;br /&gt;Podejdź tu do mnie szybko&lt;br /&gt;Podaj swoje nazwisko&lt;br /&gt;Niech ski , cki zadźwięczy radośnie&lt;br /&gt;Nie będę jak Joasia przy rozdartej sośnie&lt;br /&gt;Historii prawdziwej muzykę posłyszę&lt;br /&gt;Zapalę dwa znicze&lt;br /&gt;Ku pamięci stanów szlachetnych&lt;br /&gt;A teraz podejdź tu do mnie&lt;br /&gt;Obdaruj hojnie&lt;br /&gt;Ach weź mnie&lt;br /&gt;Bierz mnie&lt;br /&gt;Jak zwierz&lt;br /&gt;Taka jestem rozpalona&lt;br /&gt;Poświdruj palcem głęboko&lt;br /&gt;Spij nektar z moich soków&lt;br /&gt;Już czuje Ciebie w mym kroczu&lt;br /&gt;Wzdycham krzyczę konam &lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div align="justify"&gt;&lt;em&gt;Rozkoszy nuta szalona&lt;br /&gt;&lt;embed src="http://www.youtube.com/v/lPM3V-qfUCo&amp;amp;hl=" width="425" height="344" type="application/x-shockwave-flash" allowfullscreen="true" allowscriptaccess="always" fs="1"&gt;&lt;/embed&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/em&gt;Ja. Dychotomiczna królewna. Dwa mózgi mam. Dwie wargi. Odgryź proszę&lt;br /&gt;jedną. Częstuj się, przecież nigdy nie bywam skąpa. Chyba, że skąpo&lt;br /&gt;ubrana. To zazwyczaj. Golfów nie znoszę. Tylko mini-srini, po krok. Tak sobie&lt;br /&gt;kroczę z tym wydepilowanym kroczem. Powtarzam w głowie banały, komunały.&lt;br /&gt;Taki mam styl®. Genetyczna anomalia.&lt;br /&gt;Dziś znów poranek, na sedesie więc siadam. Tron umościłam sobie zacny.&lt;br /&gt;Kwiat na desce, kwiat pod. Głowa pęka od nadmiaru pomysłów, zacnych idei,&lt;br /&gt;wzruszających wierszy o pterodaktylach.&lt;br /&gt;Staję przed lustrem. Zawsze je całuję. Dzięki Ci Boże! Za tę urodę,&lt;br /&gt;za styl. Nie bez powodów nazywają mnie księżniczką. Wkładam&lt;br /&gt;najmodniejsze konfekcje Paryż-Rzym-Mediolan. Gardzę szmateksem, tanizną, kiczem. Tylko&lt;br /&gt;dobry smak. Tylko Vogue. Wielka moda.&lt;br /&gt;Kroczę w mym prowincjonalnym mieście jak pani i pachnę Bruno Banani.&lt;br /&gt;Banalnie mówią jedni, ja myślę, że nie. Zawsze przecież mężczyźni chcą&lt;br /&gt;mnie zjeść. Wolę jednak chłopców, w tych grach niedoświadczonych. O&lt;br /&gt;sobie myślę zawsze dobrze. Po części dzięki nim właśnie. Codzienne&lt;br /&gt;komplementy układam w bukiety. Dorzuć jeden, dorzuć dwa, pogłaszczę Twój&lt;br /&gt;napletek.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1548690542657028818-4311781946163786729?l=krolewna-na-patyku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/feeds/4311781946163786729/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/2009/01/niunia-piosenke-zaspiewa-wierszydo-z.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1548690542657028818/posts/default/4311781946163786729'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1548690542657028818/posts/default/4311781946163786729'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/2009/01/niunia-piosenke-zaspiewa-wierszydo-z.html' title='Niunia piosenkę zaśpiewa. Wierszydło z ust nie schodzi.'/><author><name>Królewna na tronie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09696168912598358921</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1548690542657028818.post-6627334699354134901</id><published>2009-01-29T12:18:00.000-08:00</published><updated>2009-01-29T12:48:25.187-08:00</updated><title type='text'>Cześć. Jestem Dzidzia</title><content type='html'>&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/_S0OOneoK0kk/SYIWDW8Z4EI/AAAAAAAAAAk/W_LHecKXZ6M/s1600-h/75-05.jpg"&gt;&lt;img id="BLOGGER_PHOTO_ID_5296820358695477314" style="DISPLAY: block; MARGIN: 0px auto 10px; WIDTH: 251px; CURSOR: hand; HEIGHT: 320px; TEXT-ALIGN: center" alt="" src="http://3.bp.blogspot.com/_S0OOneoK0kk/SYIWDW8Z4EI/AAAAAAAAAAk/W_LHecKXZ6M/s320/75-05.jpg" border="0" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div align="justify"&gt;Jak każda prawdziwa królewna dzień zaczynam od tronu. Sedes wygodny. Wygodnie zasiadam. W głowie myśli bez liku już od samego rana. Tworzę wiersze więc i zapisuję na kafelkach łazienkowych. Na rzęsach jeszcze brak grubej warstwy tuszu, są tylko resztki nocnych szaleństw sennych.&lt;br /&gt;Wiersz piękny układam. Tak jak i ja piękna.&lt;br /&gt;Podpalam papierosa. Jak zwykle drogi, egzotyczny, obowiązkowo sprowadzany. Czekam teraz na fizjologiczny fajerwerk. Wszak jestem człowiekiem.&lt;br /&gt;Przede wszystkim jednak artystką. Królewną-artystką. Czerpie wzorce austriacko-pruskie.&lt;br /&gt;Dziś założę sweter po babce. Dobiorę kryształy. Nowe buty włożę też. W wirtualny świat w nich wkroczę. Amen.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&lt;strong&gt;Dziewuszka zębuszka&lt;br /&gt;Z zielonego gaju&lt;br /&gt;Z dzwoneczkiem u szyi chodzi&lt;br /&gt;Rosą poranną spryskana&lt;br /&gt;Taka z niej dama&lt;br /&gt;Usteczka w dziubek najdroższy ułoży&lt;br /&gt;Do wrót łona bramę otworzy&lt;br /&gt;Pod warunkiem, że klucz odpowiednich rozmiarów&lt;br /&gt;Wzrokiem przejrzystym spogląda&lt;br /&gt;Na tego co ją dogląda&lt;br /&gt;I ślad swój zostawia od środka&lt;br /&gt;A ona taka beztroska i roześmiana&lt;br /&gt;Dystyngowana lala&lt;br /&gt;Po ceremonii zwarcia-otwarcia&lt;br /&gt;Na tron swój powraca&lt;br /&gt;Pstryk-pstryk ogniu płoń&lt;br /&gt;I oświetl łazienki blask&lt;br /&gt;Gdzie w kafelkach policzków&lt;br /&gt;Czerwonych blask odbija się&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1548690542657028818-6627334699354134901?l=krolewna-na-patyku.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/feeds/6627334699354134901/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/2009/01/czesc-jestem-dzidzia.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1548690542657028818/posts/default/6627334699354134901'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1548690542657028818/posts/default/6627334699354134901'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://krolewna-na-patyku.blogspot.com/2009/01/czesc-jestem-dzidzia.html' title='Cześć. Jestem Dzidzia'/><author><name>Królewna na tronie</name><uri>http://www.blogger.com/profile/09696168912598358921</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='16' height='16' src='http://img2.blogblog.com/img/b16-rounded.gif'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/_S0OOneoK0kk/SYIWDW8Z4EI/AAAAAAAAAAk/W_LHecKXZ6M/s72-c/75-05.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
